W ciągu kilku ostatnich dni pojawiło się mnóstwo informacji na temat przyszłorocznych składów.
Stoner na Hondzie – to praktycznie pewne
Zacznijmy więc może od jednego z pewniaków. Wydaje się, że kwestia ogłoszenia podpisania umowy pomiędzy Repsol Hondą, a Casey’em Stonerem pozostaje właściwie kwestią czasu. Australijczyk ma podobno otrzymać od tegoż zespołu pięć milionów euro za jeden sezon startów. Kontrakt ma zostać podpisany na dwa lata, a duży w tym wszystkim udział ma Livio Suppo, do niedawna jeszcze pracujący dla Ducati.
Rossi jednak na Desmosedici?
Chociaż wydaje się to nieprawdopodobne, to staje się to coraz bardziej realne. Jak dowiedział się jeden z hiszpańskich dzienników, Ducati zaoferowało Rossiemu czek „in blanco”, na którym sam ma sobie wpisać kwotę, za którą gotów byłby przejść do bolończyków. Czy Valentino, powracający do zdrowia po złamaniu nogi, skusił się na tą propozycję – nie wiadomo. Jest jednak kilka pogłosek, które mogą świadczyć o tym, że tak się właśnie stało.
Lorenzo zostanie z Yamahą?
Mamy za sobą Australijczyka, więc możemy przejść dalej… Po kontuzji, jakiej nabawił się nieco ponad dwa tygodnie temu Valentino Rossi, wydaje się, że jego zespołowy kolega Jorge Lorenzo raczej na pewno zostanie w swoim obecnym zespole. Chociaż Yamaha nie ukrywa, że nadal chciałaby, żeby jej barwy reprezentował Włoch i Hiszpan, nie jest to wcale pewne. „Mam nadzieję, że zachowamy obu naszych zawodników,” przyznał Jarvis dla wcześniej wspomnianej już, La Gazzetta dello Sport.
Aprilia powróci do MotoGP?
Jak wiemy, przepisy mówiące o tym, że motocykle w klasie królewskiej będą mogły mieć pojemność 1000cc, wejdą w życie w 2012 roku. Dorna nie wyklucza jednak, że za zgodą wszystkich producentów (lub gdy w stawce zostanie zbyt mało zawodników), zmiany w regulaminie pojawią się już w kolejnym sezonie. Jeśli tak by się stało, już w 2011 na starcie kategorii MotoGP moglibyśmy zobaczyć Aprilię, która chce powrócić do klasy królewskiej z nieco zmodyfikowanym silnikiem z RSV4. Nowym zespołem miałby pokierować Jorge Martinez, który obecnie wystawia swoje teamy w każdej z klas. Biorąc pod uwagę to, że obecnie w MotoGP ściga się tylko piętnastu zawodników (Rossi i Aoyama są przecież kontuzjowani), może rzeczywiście już za rok fabryka z Noale powróci do Motocyklowych Mistrzostw Świata?
Źródło: www.MotoGP.pl
|